Kwietniowy ranek dopiero zaczynał ukazywać się na horyzoncie, kiedy z moją towarzyszką podróży spoglądałyśmy na niebo zasnute pierzastymi chmurami. Przez niewielkie prześwity widać było pierwsze promienie słońca. Zapowiadał się piękny dzień.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w europie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w europie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 października 2018
poniedziałek, 30 lipca 2018
PRAWDZIWA ROZKOSZ DLA PODNIEBIENIA! O TYM, CO JADŁAM I PIŁAM W ITALII
wtorek, 15 maja 2018
CERVIA - MIASTO SOLĄ STOJĄCE
To będzie historia miasta, które dwa razy powstało ruszyło z posad, aby zmienić swoje położenie. To będzie historia miasta wyrosłego z soli. Zapraszam Was na lekki spacer ulicami Cervi położonej nad adriatyckim wybrzeżem.
wtorek, 24 kwietnia 2018
PUEBLOS BLANCOS, CZYLI BIAŁE MIASTECZKA ANDALUZJI + JASKINIA
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
BARCELONA - PODĄŻAJĄC SZLAKIEM GAUDIEGO
Stolica
Katalonii nie przestawała kaprysić. Od samego rana otuliła się
szczelnym woalem mlecznobiałej mgły, która ani myślała przepuścić
chociażby nikłego promienia słońca. Dodatkowo od czasu do czasu zalewała
się kroplami deszczu rozbijającymi się o liście i ginącymi w kałużach.
poniedziałek, 14 listopada 2016
PRZEBRZMIAŁA SŁAWA DWORKU W MOJMIROVCACH
Pobyt
w słowackim hotelu wygrałam w loterii. Biorąc pod uwagę, że
rzadko zdarza mi się zdobyć jakąś nagrodę, z jeszcze większą
ochotę pojechałam do małej miejscowości Mojmirovce. Czy było
warto pokonać ponad 400 km, aby spędzić listopadowy weekend w
zabytkowym obiekcie?
środa, 5 października 2016
BRODZĄC W BARCELOŃSKIEJ MGLE
Barcelona zaczęła kaprysić. Postanowiła ukryć się za niekończącym się woalem mgły. Jej białe pasma wisiały nisko nad ziemią przysłaniając strzeliste wieże i wyższe piętra budynków. Z sinych chmur kropił lekki deszczyk. Niezrażona taką aurą postanowiłam wyruszyć na wzgórze Montjuïc.
wtorek, 27 września 2016
ŚWIAT BARCELOŃSKICH KAMIENIC
Madryt to jedno z tych miast, które opuszczałam bez żalu. Nie uwiódł mnie swoją atmosferą, nie oczarował architekturą. Po tych przeciętnych doświadczeniach duchowych droga wiodła do ostatniego punktu mojej hiszpańskiej odysei. Z dala majaczyły już budynki Barcelony.
wtorek, 20 września 2016
MOJA WŁÓCZĘGA PO PRADO
Odkąd tylko zachłysnęłam się sztuką i wertowanie przeróżnych albumów sprawiało mi wielką przyjemność, zapragnęłam stanąć oko w oko z dziełami, które na zawsze znalazły miejsce w mojej głowie.
środa, 14 września 2016
EL ESCORIAL: TAM, GDZIE KRÓLOWIE ŚPIĄ WIECZNYM SNEM
Madryt przestał mnie rozpieszczać. W ciągu jednej nocy zupełnie zmienił swe oblicze, a perspektywa spacerowania po ulicach rozgrzanych słońcem odeszła w zapomnienie.
środa, 7 września 2016
MÓJ MADRYCKI SZLAK
Madryt
nie skradł mojego serca, może poruszył tylko jego skrawek. To duże
miasto oddychające codziennym zgiełkiem, rykiem samochodów i
gwarem przelewających się osób.
piątek, 2 września 2016
KRÓLEWSKIE ŻYCIE W MADRYCIE
Nastał czas pożegnań. Za sobą zostawiłam roztańczoną Andaluzję zatopioną w świątecznym nastroju. Otwierał się dla mnie kolejny etap podróży: kosmopolityczna stolica Hiszpanii.
środa, 24 sierpnia 2016
4 OPOWIEŚCI Z GRANADY
Granadę poznawałam ziarnko po ziarnku. Otwierała się przede mną niczym dojrzały owoc granatu. Zaczęłam od skórki, czyli spaceru po ulicach miasta. Potem docierałam głębiej. Wnikałam w tkankę miasta, obserwowałam ludzi, aby na koniec dotrzeć do najsłodszego centrum, czyli Alhambry.
środa, 17 sierpnia 2016
NIEWIDZIALNA WYSTAWA, CZYLI ŻYCIE W ŚWIECIE CIEMNOŚCI
Wyobraź sobie świat pogrążony w
całkowitych ciemnościach. Wyobraź sobie, że słońce nagle
gaśnie, a zmysł wzroku traci swoje znaczenie. Zaczynasz chodzić po
omacku. Kurczowo trzymasz się ścian, aby tylko nie wyjść na
otwartą przestrzeń i uniknąć niespodziewanego zderzenia z
przypadkowym przedmiotem.
sobota, 13 sierpnia 2016
ALHAMBRA - W OBLICZU CZERWONEJ TWIERDZY
Alhambra, olbrzymia twierdza dumnie
wznosząca się na wzgórzu. Otoczona murem piętrzy się na tle gór
Sierra Nevada i czuwa nad położonym u jej podnóża miastem. Przez
lata nie do zdobycia, stanowiła siedzibę dynastii Nasrydów w
Granadzie.
środa, 27 lipca 2016
KRAINA ZWIERZĄT NA TENERYFIE
To był zupełnie nieplanowany wyjazd. Nie wertowałam niezliczonej ilości przewodników, nie szperałam w internecie. Pewnego październikowego dnia wsiadłam do autobusu, aby zobaczyć ogród zoologiczny inny niż wszystkie. Jak się okazało drugiego takiego, podczas moich podróży, jeszcze nie było dane ujrzeć.
sobota, 16 lipca 2016
ZJEŚĆ CZECHY WSCHODNIE
Jak smakuje kraj wschodnioczeski? Dla mnie to przede wszystkim aromat korzennych przypraw dodawanych do piernika i świeżutkie piwo doskonale chłodzące w upalny dzień. Ale region ten, pod względem kulinarnym, potrafi zaskakiwać.
poniedziałek, 11 lipca 2016
MIEJSCE STRACEŃ KALIFÓW, CZYLI RZECZ O ARABSKICH ŁAŹNIACH W KORDOBIE
Do łaźni kalifa (Baños califales) zawitałam całkiem przypadkowo. Po wyjściu z twierdzy Alcazar, nasycona przepięknymi widokami Kordoby z jej zabudowaniami koloru piasku, które nasuwały mi na myśl pustynne miasto, postanowiłam chwilę odpocząć pod drzewami obfitującymi w pomarańcze na pobliskim placu.
poniedziałek, 4 lipca 2016
MARZENIA O KORDOBIE MAURÓW
niedziela, 26 czerwca 2016
TAM, GDZIE WZNOSI SIĘ BIAŁA WIEŻA
W niedzielę nastał czas powrotu. Droga wiła się przez małe miasteczka. W oddali majaczyły wzgórza porośnięte trawą i pola pełne dojrzewającego zboża kołyszącego się na wietrze. Gdzieniegdzie łąki wybuchały całą czerwonością niezliczoną ilością kwiatów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






