piątek, 19 stycznia 2018

O ZACHŁANNYCH MAŁPACH I JASKINIACH W ELLORZE


Aurangabad to miasto-olbrzym położone na wyżynie Dekan. Dotarłam do niego autobusem wprost z Ajanty. Zapamiętałam ogromny uliczny harmider, mrowie pasażerów krążących po dworcu, unoszący się w powietrzu pył i nagromadzenie meczetów. Na szczęście ten ośrodek był tylko krótkim przystankiem w mojej podróży.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

MOJE PODRÓŻNICZE PODSUMOWANIE 2017 ROKU

Schyłek roku ma dla mnie zawsze oblicze staroitalskiego boga Janusa o dwóch twarzach. Oto wspominam jeszcze stary rok, który już chowa się za lekką przesłoną, a jednocześnie snuję plany na nadchodzące miesiące. To, co bezpowrotnie uchodzi skłania do refleksji. Zapraszam na moje podróżnicze podsumowanie 2017 roku.

piątek, 8 grudnia 2017

7 RZECZY, KTÓRE ZACHWYCIŁY MNIE W INDIACH

Indie albo się kocha albo nienawidzi. Można patrzeć ze zdumieniem na wszechobecny brud i krowy na plaży. Można narzekać na podróż zatłoczonym pociągiem. Ale równocześnie można spoglądać z zachwytem na ogromne posągi Buddy wykute w skale oraz chodzić bosymi stopami po rozgrzanych słońcem czerwonych skałach.

czwartek, 23 listopada 2017

POCIĄGI W INDIACH I JASKINIE W AJANCIE

Mumbaj nie chciał tak szybko wypuścić mnie ze swoich macek. Zaciskał je uparcie do ostatniej chwili, kiedy to po wielu trudach znalazłam właściwy pociąg i udało mi się wreszcie trafić na oddaloną od centrum stację Lokmanya Tilak Terminus. Teraz pozostało tylko czekać na odjazd.

piątek, 10 listopada 2017

MUMBAJ - MIASTO, KTÓRE CAŁKOWICIE MNIE WCHŁONĘŁO

Są metropolie oczarowujące swoją architekturą i zachęcające do długiej włóczęgi ulicami. Po mojej wizycie w Indiach przekonałam się, że istnieją również ogromne miasta, z których czym prędzej pragnie się uciec. Dla mnie takim ośrodkiem stał się właśnie Mumbaj.

sobota, 14 października 2017

DWIE CYLINDRYCZNE WIEŻE, CZYLI NA ZAMKU W CHĘCINACH


To była wyprawa zupełnie nieplanowana. Narodziła się w mojej głowie zaraz po tym, jak październikowy wiatr rozwiał chmury i słońce zaczęło prześwietlać przez pierwsze kolorowe liście. Muszę przyznać, że cel mojej podróży miał być zupełnie inny, a zamek w Chęcinach wyrósł na moje drodze całkiem przypadkiem.

piątek, 29 września 2017

JAK WYROBIĆ WIZĘ DO INDII?


Mniej więcej rok temu wyruszyłam na swoją pierwszą wyprawę do INDII . Była to podróż służbowa i trwała około 5 dni, ale sprawiła, że ten kraj zauroczył mnie całkowicie. Dałam się porwać szalonej ferii kolorów, nieznanym dotąd smakom, zapachom. Z wielkim zdumieniem obserwowałam fascynujące obrzędy religijne oraz imponującą architekturę.