Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trinidad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trinidad. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
TRINIDAD - KOLONIALNY UROK I SZALEŃSTWO KOLORÓW
Po dwóch dniach spędzonych w malowniczej dolinie Viñales i ze świeżymi wspomnieniami z mojej pierwszej konnej przejażdżki, ruszyłam na wschód wyspy do tajemniczego Trinidadu.
piątek, 10 marca 2017
PIZZA PRZEZ CAŁY DZIEŃ, CZYLI WOKÓŁ KUBAŃSKIEJ KUCHNI
Pierwszego
poranka w Hawanie wyruszyłam na poszukiwanie pożywienia.
Przechadzałam się ciasnymi uliczkami, zerkałam na obdrapane
kamienice i wypatrywałam budek z jedzeniem bądź restauracyjek.
Ostatecznie weszłam do bardzo małej knajpki z sześcioma krzesłami
ustawionymi pod ścianami.
Etykiety:
ameryka środkowa,
cienfuegos,
drinki,
hawana,
karaiby,
kuba,
kuba bez biura podróży,
kuba samodzielnie,
kuchnia,
kulinaria,
pizza,
trinidad,
ze świata
Subskrybuj:
Posty (Atom)