Trzeciego
dnia niebo nad Hawaną wciąż przysłaniały ciężkie, kłębiaste
chmury. Od oceanu wiał silny wiatr, który targał włosy i
sprawiał, że fale rozbijały się na chodnikach. Czasami
pojedynczym promieniom słońca udało się przedrzeć przez warstwę
chmur i oświetlić obdrapane kamienice.
niedziela, 19 lutego 2017
czwartek, 2 lutego 2017
¡VIVA LA REVOLUCION! HAWANA REWOLUCYJNA
Kiedy drugiego dnia pobytu w stolicy Kuby wyjrzałam przez okno, zauważyłam ciężkie chmury przetaczające się przez niebo. Dość mocny wiatr targał palmowymi liśćmi, a drzewa kołysały się miarowo w rytm nadany przez siły natury.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)